(Przypływ) Siedlisko Zła
Najważniejsze wydarzenia:
– Na zlecenie Tetrarchini Giovanny Mangual^ została zwerbowana grupa ochotników, którzy mieli zasilić szeregi załogi statku Santa Robertina Lorany pod dowództwem kapitana Artura Corsiliosa^, którego celem było uporanie się z problemem piractwa na okolicznych wodach Prai.
– Ochotnicy zameldowali się na statku, a po niedługim czasie wypłynęli.
– Początkowo rejs przebiegał spokojnie. Statek wyszedł na pełne morze, jednak gdy następnego dnia stracono ląd z oczu, wokół jednostki rozpętał się sztorm, który szybko przybierał na sile.
– Część bohaterów pomagała zwijać żagle, zabezpieczać ładunek oraz wypompowywać wdzierającą się na pokład wodę. Wszyscy współdziałali, z wyjątkiem jednego marynarza, Marca^, który wydawał się bardzo zadowolony z faktu ciągle pogarszającej się sytuacji.
– Zaczęło być dostrzegalne, że woda zdaje się „ciążyć” ku Marcowi i to on jest tym, który przyciąga sztorm. Marika, Nerriza, Diego i Gaya dbali o sterowanie statkiem w trakcie burzy, by mógł on pokonywać kolejne fale. Anthiope, wspierana przez Iva, wykryła magiczne wiry wokół Marco i swoją magią odcięła go od jego własnej mocy, a ostatecznie rzuciła zaklęcie wspierające sukces Nerrizy w kontroli żaglowca. Katha jako pierwsza rzuciła się na Marca z pazurami, mobilizując innych do walki z nim. Ostatecznie, gdy Purrion wyrzucił Marca za burtę, Katha zdążyła jeszcze wyjąć z kieszeni przeciwnika czarny przedmiot w kształcie kamiennej soczewki. Zgredka w tym wszystkim stanowiła wsparcie „pleców” Purriona, będąc jego oczami z tyłu głowy.
– Malmiara, nie przejmując się sztormem, wykorzystała zamieszanie, by okraść kapitana. W ten sposób weszła w posiadanie złotej pieczęci o nieznanym jej herbie.
– Naeriel, Abiksen i Raud stali się jednymi z cichych bohaterów tamtego dnia — choć nie uczestniczyli w głównych walkach, stoczyli morderczą bitwę ze sztormem i wodą, która mogła zatopić statek, gdyby nie ich ciężka praca przy jej usuwaniu.
– Po wyrzuceniu Marca za burtę sztorm zelżał.
Następstwa:
– Grupa śmiałków wyruszyła ku bezludnej wyspie, by tam rozbić siedlisko piratów.
– Malmiara weszła w posiadanie złotej pieczęci o nieznanym jej herbie, ukradzionej kapitanowi.
– Katha wyjęła z kieszeni przeciwnika czarny przedmiot w kształcie kamiennej soczewki, co zauważyła Zgredka.
Historie postaci:
- Nerriza: Nerriza została zwerbowana z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Od pierwszych chwil na statku działała sprawnie i bez wahania, wspinając się na maszt razem z Purrionem i Diegiem, by pomóc w stawianiu, a później w zrzucaniu żagli, gdy uderzył sztorm.Kiedy statek zaczął wspinać się na falę niemal pionowo, Nerriza jako pierwsza oceniła, że jednostka jest zagrożona przewróceniem się. To ona zaproponowała zejście z fali pod kątem, co pozwoliło Santa Robertinie Loranie uniknąć katastrofy. Współpracowała z innymi marynarzami, reagując szybko na komendy i zmiany kierunku wiatru. Jej działania miały bezpośredni wpływ na to, że statek zachował sterowność w ostatniej, najbardziej krytycznej fazie sztormu. Wspierała ją Anthiope z udziałem zaklęć. Po ustabilizowaniu kursu pozostała na stanowisku, dopóki nie upewniła się, że wszystkie żagle są zabezpieczone.
- Naeriel: Naeriel została zwerbowana z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Na statku dołączyła do gry w karty, picia rumu i do rozmów, a gdy uderzył sztorm, znalazła się w zęzie. Walczyła z pompą, która była dla niej bardzo ciężka, ale nie poddała się — wykazała się uporem ducha większym od oporu materii. Gdy woda zaczęła pełzać po ścianach i wspinać się ku górze, Naeriel była jedną z pierwszych osób, które zrozumiały, że to nie jest zwykły sztorm. Mimo strachu biegała od burty do burty, szukając przecieku, choć nic nie było widać. Po sztormie pomagała opatrywać rannych. Jej determinacja i odwaga sprawiły, że wielu przeżyło. Była jedną z tych cichych bohaterek, o których się nie mówi, ale bez takich jak ona nie można by było uratować statku.
- Marika: Marika została wyniesiona z karczmy jak księżniczka — przerzucona przez ramię najemnika, z kapeluszem idealnie siedzącym na głowie. Zwerbowano ją z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Spośród załogi nie dogadywała się z kotowatymi — nie chciała mieć z nimi nic wspólnego, nazywając ich pchlarzami. Na statku od razu wzięła się za żagle. Gdy sztorm uderzył, stała twardo, nie pozwalając wiatrowi się złamać. Zadbała o porządek na pokładzie i zabezpieczenie ładunku. Jej doświadczenie i instynkt sprawiły, że wiedziała, jak działać, by statek przetrwał. W decydującej chwili stanęła ramię w ramię z kapitanem, trzymając żagiel, który sterował ruchem okrętu. Jej spokój i opanowanie były imponujące — nawet gdy statek wspinał się pionowo po fali. Po sztormie mogła zejść ze stanowiska z dumą — zrobiła wszystko, co powinna zrobić prawdziwa oficerka.
- Anthiopé: Anthiopé została zwerbowana z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Na statku, grała w karty, dobrze spędzała czas z Raudem, który dał się namówić na taniec. Gdy sztorm uderzył, działała szybko i skutecznie — zamykała luki, blokowała włazy i zabezpieczała wszystko, co mogło się przemieścić. Gdy jej towarzysze zeszli do zęzy, zatrzasnęła za nimi klapę i na chwilę usiadła, a wtedy dostrzegła dziwne zachowanie wody i magii dookoła siebie. Zauważyła, że sztorm jest czymś magicznym. Gdy magia Marca zaczęła przenikać statek, zaklęcie, które chciała rzucić, katastrofalnie się odbiło i Anthiopé poczuła, jakby woda wdzierała się w jej ciało, próbując ją utopić od środka siłą magii. Widziała pokład zalany wodą, choć naprawdę wciąż była na powierzchni. Ivo trzymał ją, chroniąc przed armatą, którą sam wcześniej odwiązał, a ona walczyła z zaklęciem, prosząc Athiel o pomoc. W decydującej chwili jej magia przecięła splot energii, sprawiając, że ocean na moment zgubił kierunek i przestał gonić Marca. Jej zaklęcie dało wszystkim kilka sekund, które uratowały statek przed natychmiastowym zatonięciem.
- Raud: Raud został zwerbowany z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Gdy sztorm uderzył, ruszył bez wahania pod pokład, by pomagać wypompowywać wlewającą się na statek wodę. W zęzie okazał się siłaczem — pompa, która dla innych była nie do ruszenia, dla niego działała jak zabawka. Gdy fale wdzierały się pod pokład i próbowały ich zatopić, Raud pracował bez wytchnienia. Jego śpiew rozbrzmiewał w zęzie, dodając otuchy wszystkim wokół — pieśń o „Cynicznych córkach Imperium” dodawała innym odwagi. Gdy woda zaczęła się unosić i formować w nieludzkie kształty, Raud nie zaprzestał pracy. Jego siła i niezłomność sprawiły, że zęza nie poddała. Był jednym z tych cichych bohaterów, o których się nie mówi, ale to tacy jak on uratowali statek przed pójściem na dno.
- Gaya: Gaya została zwerbowana z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Na statku szybko odnalazła się w towarzystwie Ivo i Anthiopé, a rum pomógł jej wejść w marynarski rytm. Gdy uderzył sztorm, Gaya znalazła się przy sztakslu, gdzie walczyła ramię w ramię z Diegiem i kapitanem. W pewnym momencie została zmyta przez falę i uderzyła biodrem o deski, ale nie pozwoliła, by ból ją zatrzymał. Jej instynkt i doświadczenie pozwoliły jej dostrzec, co dzieje się na pokładzie i szybko reagować na zagrożenia. W decydującej chwili to właśnie ona ustawiła żagiel tak, by statek mógł obrócić się dziobem do fali. W oczach kapitana i marynarzy zyskała uznanie jako ktoś, kto potrafi skutecznie i rozsądnie działać w trakcie sztormu. Jednocześnie zorientowała się, że Marco należał do Ławicy, a jego zadaniem była samobójcza misja zatopienia ich statku, by ten nigdy nie dopłynął do celu. Nikomu nie przekazała swojej wiedzy.
- Jordan: Jordan został zwerbowany z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Po wejściu na statek od razu znalazł miejsce w hamaku i zasnął, wyczerpany wcześniejszą nocą. Podczas sztormu znalazł schronienie pod pokładem.
- Zgredka: Zgredka pijąca razem z Abiksenem została zwerbowana z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Ponownie ułamała sobie pazur, próbując rozszarpać twarz najemnika, tworząc wokół siebie dramatyczne zamieszanie, jak na Zgredkę przystało. Na statku okazała się cenną członkinią załogi. Podczas sztormu znalazła się przy bezanmaszcie, gdzie razem z Malmiarą zwinęła żagiel. Później, gdy fala porwała ją razem z jedzeniem, jakie przygotowała dla załogi, trzymała się pazurami pokładu, walcząc o życie. W pewnym momencie pod pokładem znalazła Purriona i za pomocą skonstruowanych przez niego szelek stała się jego plecakiem. Wspierała go w walce przy użyciu patelni. Dostrzegła, że Katha wyciąga jakiś czarny przedmiot z kieszeni Marca chwilę przed tym, jak Purrion wyrzucił go za burtę.
- Malmiära: Malmiara została zwerbowana z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Jako złodziejka przeszukała statek już w pierwszych godzinach rejsu, poznając jego zakamarki. Gdy sztorm się zaczął, chciała pomóc innym przy zwijaniu żagli, jednak jej brak umiejętności i pech spowodowały, że została wciągnięta w górę jak bandera, wisząc kilka metrów nad pokładem. Katha uratowała ją w spektakularnym skoku, ale Malmiara nie miała czasu na wdzięczność — kolejna fala rzuciła nią o barierkę. Gdy chaos trwał, Malmiara wykorzystała sytuację i wkradła się do kajuty kapitana, by go okraść. W jej ręce wpadła złota pieczęć z nieznanym jej symbolem i trochę złota.
- Abiksen: Abiksen został zwerbowany z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Drugiego dnia rejsu rozpętał się sztorm. Gdy Zgredka straciła w zamieszaniu patelnię, Abiksen natychmiast ją odzyskał. W momencie wybuchu sztormu ruszył do zęzy, by pomagać w wypompowywaniu zalewającej ich wody. Pracował bez wytchnienia — pompował wodę z siłą, która mogła zawstydzić niejednego wojownika. Gdy woda zaczęła się unosić i formować w nieludzkie kształty, Abiksen nie uciekł — stał i pompował dalej. Jego krzyk i determinacja zagrzewały innych do walki. Gdy zęza zaczęła się przechylać, a pompy traciły ciąg, Abiksen wciąż próbował, choć wiedział, że to walka z magią. Po sztormie jego wysiłek okazał się kluczowy — to dzięki niemu i innym pompy w końcu zaczęły działać. Był jednym z tych cichych bohaterów, o których się nie mówi, ale to tacy jak on uratowali statek przed pójściem na dno.
- Ivo: Ivo został zwerbowany z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Na statku od razu wziął się do roboty, pokazując, że mimo kaca i zmęczenia potrafi działać jak doświadczony marynarz. Wiązał liny, zabezpieczał sprzęty i wykonywał ciężkie prace, które wymagały siły i refleksu. Gdy sztorm uderzył, Ivo walczył z żywiołem jak prawdziwy wilk morski, choć morze kilkukrotnie chciało go pokonać. Upadł na plecy i wtedy dostrzegł dziwne zachowanie nieba, uświadamiajac sobie magiczna naturę sztormu. Pobiegł za Anthiope, by ją osłaniać w trakcie walki ze sztormem, jednak w krytycznym momencie złapał za złą linę, nieświadomie odwiązując armatę, która ruszyła prosto na niego i Anthiopé. Wykazał się jednak nadludzką siłą, zatrzymując pędzące działo własnym ciałem i ratując Elfkę. Mimo bólu i zmęczenia trzymał się burty, chroniąc Anthiopé przed wypadnięciem ze statku, gdy ta walczyła przy użyciu magii z zagrożeniem.
- Katha: Katha została zwerbowana z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Na statku od pierwszej chwili wspinała się po masztach, a nadciągający sztorm tylko dodał jej energii. Gdy zobaczyła Malmiarę w tarapatach, wiszącą jak bandera na bezanmaszcie, rzuciła się w dół, by jej pomóc. Razem z uratowaną Malmiarą wylądowały na pokładzie, żywe i gotowe do dalszych działań. Gdy sztorm osiągnął szczyt, Katha pognałą na dziób i tam rzuciła się na Marca. Rozorała mu twarz pazurami, rozpoznając go jako źródło zagrożenia i maga, który odprawiał niebezpieczne rytuały. Gdy Purrion pomagał jej, atakując patelnią, Katha kontynuowała walkę, nie dając Marcowi chwili wytchnienia. Gdy dotykała Marca, woda oblepiała ją, próbując ją pochłonąć. Razem z innymi doprowadziła do wyrzucenia Marca za burtę, w międzyczasie wyciągając mu z kieszeni dziwny, czarny przedmiot w kształcie soczewki.
- Purrion: Purrion został zwerbowany z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Od pierwszych chwil pomagał w wyjściu z portu i wspiął się na maszt razem z Nerrizą i Diegiem, by postawić żagle. Gdy uderzył sztorm, walczył z żaglami, zrzucając je jeden po drugim. Później odnalazł swoich towarzyszy, by upewnić się, czy wszyscy są bezpieczni. Chcąc uchronić Zgredkę przed zmyciem przez fale, wplótł dla niej uprząż z lin, przywiązując ją do siebie jak plecak. Gdy statek wspinał się na szczyt fali, Purrion biegł przez pokład, wdrapując się ku dziobowi mimo niemal pionowego nachylenia jednostki. W decydującej chwili dotarł na szczyt, gotów do walki. Dostrzegł Kathę walczącą z jednym z załogantów i oceniając sytuację jako zagrożenie magiczne, a Marca — jako jego sprawcę, wyrzucił go przez burtę.
- Diego: Diego został zwerbowany z karczmy, by na zlecenie Tetrarchini uporać się z problemem piractwa w okolicy Prai. Gdy zobaczył Santa Robertinę Loranę, od razu dostrzegł, że to konstrukcja inna niż wszystkie, jednak odnalazł się w jej plątaninie lin. W czasie sztormu wspiął się na maszt i kierował pracą, pokazując, że ma talent do żeglarstwa. Walczył przy sztakslu, trzymając kurs i reagując na wszelkie zmiany. Fala rzuciła nim o pokład, ale nie puścił liny — wiedział, że od tego zależy życie wszystkich. W decydującej chwili użył magii, wysyłając zaklęcie prosto w Marca odpowiedzialnego za sprowadzenie sztormu. To właśnie jego czar sprawił, że Marco po raz pierwszy poczuł strach. Dzięki temu Katha i Purrion mogli go zaatakować, a statek zyskał chwilę oddechu. Jego odwaga, siła i magia były jednymi z kluczowych powodów przetrwania sztormu przez statek.
Informacje dodatkowe:
- Zasięg opowieści: Kameralna
- Miejsce wydarzeń: Tetrarchia Natejska, Areias Douradas
- Link do oryginalnej opowieści: Kliknij tutaj


