Góralskie Zimowe Szaleństwa [GF]

Najważniejsze wydarzenia

— Plotka o ponownym otwarciu karczmy „Nad Górskim Potokiem” szybko rozeszła się po Abamatu i okolicach. Cztery lata wcześniej jej debiut okazał się dużym sukcesem w regionie. Gospoda umiejscowiona przy trakcie z Abamatu w kierunku Vipery prosperowała bardzo dobrze. Sytuacja zmieniła się w 1376 roku wraz z pojawieniem się Szponu — plagi potworów. Rosnące zagrożenie i Wielka Migracja sprawiły, że karczma zaczęła podupadać. Ostatecznie opiekunka ferajnowej gospody, Saffronea, w asyście współpracowników, została zmuszona do jej opuszczenia, a po gospodzie zostały jedynie fundamenty. W 1377 roku, w Abamatu, Saffronea otworzyła nową karczmę „Jadło u Safci”, lecz nigdy nie porzuciła myśli o powrocie na swoje dawne miejsce. Po Końcu Ery, przy wsparciu Górskiej Ferajny, rozpoczęto odbudowę karczmy w jej pierwotnym miejscu. Prace trwały rok i zakończyły się sukcesem. 

— I tak oto, co do dnia, tj. 6 Cresaima 1 roku Ery Odbudowy do gospody przybyli goście: Kuro Katsuya z towarzyszką Naoe, Anomander, będąca przy nadziei Freya Langer z narzeczonym Andresem Vetter, Zaya, Olfrig, Mavaljel, Xirys Wachter z towarzyszem Magnusem Björnsson, Vranoth Ebeling w towarzystwie Mariselle O’brien, Alena Nixsagas, Deidre Vasilescu, Sadei wraz z mężem Crevanem Riddeau, Tisabel w towarzystwie męża Leonardo Montanari, Loretta, Elizja, Dargo, Ódhellim, Deahlia Wolveridge i Enharia. 
— Heibnez, jak dawniej, pełnił w gospodzie rolę silnorękiego, dbając o porządek i bezpieczeństwo. Za szynkwasem stanęła zaprzyjaźniona z Safcią Halinka^. Berta^ i Gerta^ — bliźniaczki z osady Lyari — pracowały tu na stałe: Berta zajmowała się roznoszeniem trunków i jadła, natomiast Gerta wspierała pracę w kuchni jako pomocnica.
— Na zaproszenie Safci odpowiedział również Solarin — bard związany z Ferajną, który miał zadbać o oprawę muzyczną wydarzenia, umilając gościom czas śpiewem i grą.
— Do gospody zawitała też Isaura — kucharka poznana przez Safcię w Małej Vanthii. Zgodnie z daną wcześniej obietnicą, przybyła, by wesprzeć ją w kuchni i pomóc w przygotowaniach posiłków na czas wydarzenia. 
— Po powitaniu gości Safcia wzniosła uroczysty toast, raz jeszcze dziękując wszystkim za przybycie i wspólne świętowanie ponownego otwarcia gospody. Podziękowała także Olfrigowi i państwu Montanari za dostawę bimbru i miodu pitnego. Nie zapomniała również o bogach — symbolicznie złożyła dziękczynny akcent Talonowi, Tilionowi i Athiel, prosząc ich jednocześnie o opiekę, dostatek i pomyślność zarówno dla zgromadzonych, jak i dla samej gospody, by ta mogła rozwijać się i dobrze prosperować.
— Po obiedzie, ogłoszono pierwszą z zaplanowanych na ten dzień zabaw — poszukiwanie ukrytych w gospodzie 12 woreczków z pierniczkami. Do udziału zgłosiło się wielu chętnych, a same poszukiwania szybko nabrały tempa i emocji, od zdrowej rywalizacji po spontaniczną współpracę przy przeszukiwaniu najróżniejszych zakamarków.
— Po zakończeniu pierwszej zabawy Balfour Tropiciel^, przybyły z pobliskiej farmy hodowlanej należącej do Górskiej Ferajny, zaprosił gości do kolejnej atrakcji — wyścigów na Krętorogach. Zawodnicy otrzymali czas, by oswoić się z tymi górskimi bestiami, a Balfour przekazał im najważniejsze informacje dotyczące wierzchowców. Nie zabrakło nawet prób przekupstwa Krętorogów pierniczkami czy obietnicami w postaci oceanu marchewek czy uzyskania wolności! Następnie zarówno uczestnicy, jak i widzowie udali się na Skalną Polanę. Ponieważ zabrakło jednego doświadczonego jeźdźca, Balfour wysłał Heibneza po Kostisa (NPC), stajennego.
— Najpierw w parach rozegrano wyścigi, które miały wyłonić zawodników do głównego finału. Każda para rywalizowała na dystansie trzech okrążeń. W szranki stanęli kolejno: Tisabel i Leonardo, Naoe i Kuro, Xirys i Olfrig, Mariselle i Kostis oraz Zaya i Andres. Eliminacje dostarczyły wielu emocji zarówno uczestnikom, jak i obserwatorom, a zwycięsko wyszli z nich: Leonardo, Naoe, Xirys, Kostis oraz Zaya.
— Odbył się niesamowicie ekscytujący, zapierający dech w piersiach finałowy wyścig na dystansie pięciu okrążeń, który dostarczył emocji nie tylko tych związanych z zakładami.
— Tymczasem, mocno podchmielony Dargo miał pecha i nie dość, że po pijoku stracił koszulinę, to zaplątał się  w uzdę jednego z Krętorogów, który spłoszony przeorał nim po śniegu całą trasę od karczmy aż do Skalnej Polany. Kowal miał podwójnego pecha, bo upatrzyły go sobie na cel matrymonialny dwie panny z osady Lyari — Alessa^ i Marietta^. Najpierw obiektem ich westchnień był mości Leonardo, ale kiedy Tisabel jasno dała do zrozumienia, że jest zajęty, bliźniaczki skierowały uwagę na Dargo. Alessa była tak nim zauroczona, że nie przeszkadzał jej fakt, że niedawno straciła ząb, gdy się potknęła w śniegu i natrafiła na ukryty pod nim kamień. Po powrocie do karczmy Marietta zdobyła dla niego koszulę. Dargo miał jednak dość męczących niewiast i przystał na propozycję Xirys wspólnego chlania. Jednakże zniechęcony mało towarzyską postawą warującego przy beczce Magnusa, stwierdził że na dziś ma dość i opuścił karczmę.
— Mariselle chciała udzielić Alessie pomocy po wybitym zębie, ale dziewczyna udała się do gospody. 
— Oprócz znanego już menu, serwowanego niegdyś w gospodzie, z okazji ponownego otwarcia Safcia przygotowała także nowe potrawy. Wśród nich znalazło się najważniejsze danie — „Serce Gór”, które swoją premierę miało wcześniej w „Kuflu i Kościach” na Małej Vanthii. Nie zabrakło także potraw przeznaczonych dla Elfów. 
— W karczmie nie zabrakło tańców, a na parkiecie pojawili się m.in.: Olfrig z Xirys, Anomander z Aleną, Crevan z Sadei, Andres z Freyą oraz Heibnez z Saffroneą. Ruch był, muzyka niosła, ale żadna z par nie zdołała naprawdę przykuć uwagi zebranych. Alkohol zrobił swoje, było swobodnie i momentami chaotycznie.
— Balfour Tropiciel zaprosił gości do kolejnej zabawy — wyścigu na Śnieżnikach, czyli do Biegu Długich Desek. Chętnych nie brakowało, więc po omówieniu zasad i kilku próbach rozpoczęto bieg na nartach. W zawodach udział wzięli: Freya, Andres, Anomander, Alena, Olfrig, Mavaljel oraz Vranoth.
—  Solarin, bard, rozpoczął biesiadę melodią „Ach, słońce moje”, rodem z imperialnych stron , co u części gości wywołało konsternację, u innych szczere oburzenie, a u niektórych wręcz szok. Na szczęście po uwadze Crevana szybko zorientował się w nastrojach gości, wyraźnie antyimperialnych i bez zwłoki zmienił repertuar na amarthyjski, który utrzymał już do końca biesiady.  Zagrał „Cukiernika”,  rozbrzmiała także pieśń „A kto się krasnoludem urodził”, która porwała część gości do wspólnego śpiewania. Na Skalnej Polanie, przy wyścigach Krętorogów, zagrał „Hej, Krętorogi”, będące adaptacją znanej w Fallathanie pieśni „Hej, Sokoły”, a następnie „Gnajcie, Krętorogi” – własną wersję „Pognała wołki”.  W kulminacyjnym momencie sięgnął po „Amarth kochaną”. Po powrocie do karczmy akompaniował przy głównej pieśni Ferajny, do której słowa ułożyła Freya, a zaśpiewanej przez Safcię, Bertę i Gertę, a następnie aż do białego rana grał utwory taneczne — od tang i samb z Natei, przez polki i schottishe z Ostwaldu, po pieśni ludowe, popularne z Amarth.
— Dodatkowo Saffronea wykonała utwór przygotowany specjalnie dla niej przez Freyę.
— Niespodziewanie Ódhellim wyznał Deidre swoje zamiary, składając jej oświadczyny, co wywołało wśród najbliżej siedzących biesiadników niemałe poruszenie. Te słowa były jak jasny grom z nieba, ponieważ Deidre na moment omdlała. Niestety, nikt z biesiadników nie dowiedział się jaka była finalna odpowiedź, ponieważ Deidre musiała ochłonąć, odpocząć i udała się z powrotem do swej posiadłości. 
— W czasie biesiady nie zabrakło rozmów, ploteczek, flirtów, przekomarzań, żartów, scen zazdrości, złorzeczeń, poplamionych sweterków, gryzących sweterków, zranionej nożem ręki, policzkowania, mniej lub bardziej nieprzyzwoitych zakładów, przytulasów, pocałunków, wspomnień, kaca, wybitego zęba, hektolitrów grzańca, egzystencjalnych kryzysów, kluczy do pokoi, macania broni,  a nawet noszenia kobiet na rękach. 


Następstwa

— Saffronea poznała osobiście nowe osoby tj. Mariselle, Tisabel, Lorettę, Mavaljela, Andresa, Vranotha, Deidre, Naoe, Magnusa, Olfriga, Zayę, Ódhellima i Deahlię.
— Zgodnie z umową Olfrig przywiózł dostawę beczek bimbru własnej produkcji, zwanego „Trzy szlify”. Zyskuje przychylność Saffronei i Górskiej Ferajny. Olfrig został oficjalnie przedstawiony gościom jako krasnoludzki gorzelnik, co ma mu pomóc w rozkręceniu działalności. Goście w trakcie biesiady testowali jego trunki.
— Saffronea otrzymała, ku własnemu zaskoczeniu, wiele podarunków. Krasnolud Olfrig wręczył jej specjalną beczułkę 42% bimbru. Mariselle siatkę cytryn. Elfka Deidre przyniosła kilka butelek „Fridzykowej Nalewki Przetrwania” oraz „Fridzykowy Górski Ogień”. Naoe podarowała delikatny łańcuszek w splocie „lisi ogon” wraz z drobnym jadeitowym wisiorkiem w kształcie lisa o puszystej kicie. Leonardo i Tisabel ofiarowali piętnaście beczek miodu pitnego o różnym stopniu nasycenia z vileryjskiej miodosytni von Düsterów. Solarin przekazał butelkę wina z regionu Księstwa Clany. Sadei i Crevan wręczyli srebrny naszyjnik w formie liścia, z osadzonym w nim szmaragdem, natomiast Loretta przyniosła pijane ciastka wypieku Kiriae.
— Dzięki Leonardowi miodosytnia von Düsterów tj. ich trunki zaczynają zyskiwać rozpoznawalność. 
— Najlepszymi piernikowymi detektywami okazali się: Tisabel, Mariselle, Olfrig, Leonardo, Xirys, Mavaljel, Ódhellim, Dargo, Anomander, Vranoth, Zaya oraz Naoe. W nagrodę każdy ze szczęśliwców otrzymał znalezioną sakiewkę wypełnioną pierniczkami.
— Magnus uzyskał wiedzę ogólną od Xirys na temat rasy Ruan. 
— Mariselle uzyskała podstawową wiedzę od Vranotha na temat Krętorogów.
— Wszyscy, którzy byli na Skalnej Polanie, uzyskali wiedzę o tej lokacji.
— Wyścig na Krętorogach obfitował w emocje i zakończył się jednoznacznym oraz spektakularnym rozstrzygnięciem. Pierwsze miejsce zajęła Naoe, choć zwycięstwo okupiła zwichnięciem kostki, bowiem na linii mety straciła kontrolę nad Krętorogiem, co doprowadziło do groźnego upadku. Tuż za nią finiszowała Xirys, zdobywając drugą lokatę, natomiast na trzecim miejscu uplasował się Leonardo, domykając podium tej zaciętej rywalizacji. Rozgłos pośród lokalnej społeczności uzyskują: Naoe, Xirys i Leonardo.
— Crevan chciał pomóc Naoe i spróbować wesprzeć ją magią uzdrawiającą, jednak mimo szczerych chęci próba nie przyniosła oczekiwanego efektu. Ostatecznie to Sadei sprawnie przejęła działania i zajęła się ranną, udzielając jej niezbędnego wsparcia medycznego. Sadei potwierdziła swój kunszt uzdrowicielski. Zyskała przychylność Balfoura Tropiciela za okazaną dziewczynie pomoc, jak i wdzięczność samej Naoe.
— Po wyścigu Balfour rozdał zwycięzcom nagrody, które miały przede wszystkim charakter pamiątkowy, ale też i użytkowy. Leonardo za trzecie miejsce otrzymał ozdobny róg do picia okuty brązem. Xirys, która zajęła drugie miejsce, nagrodzono podobnym rogiem, lecz okutym srebrem. Zwyciężczyni wyścigu, Naoe, otrzymała najbardziej okazały róg do picia, bogato okuty złotem. Dodatkowo wszyscy troje otrzymali po jednym płaszczu z wełny Krętoroga. 
— Każdy z zawodników otrzymał kosz ze specjałami przygotowanymi przez Safcię.
— Nie doszło do właściwej bitwy na śnieżki, choć pojawiły się pierwsze, nieśmiałe próby jej rozpoczęcia. 
— Mariselle oraz Dargo poznali Alessę i Mariettę. 
— Mariselle zatrzymała wybity ząb dziewoi na pamiątkę.
— Magnus udowodnił sam sobie, Xirys i grupie obserwatorów, że jest w doskonałej formie fizycznej. Udało mu się stanąć w szranki z Krętorogiem i obalić go na ziemię, w potężnym mocowaniu, nie czyniąc przy tym krzywdy ani sobie, ani górskiej bestii.
— W wyścigu na Śnieżnikach pierwsze miejsce zajął Andres, drugie miejsce Mavaljel, a trzecie Anomander. Nagrodami były ręcznie wykonane pamiątki osadzone na okrągłych podstawach, zdobione drewnianymi, miniaturowymi nartami, porożami i zimowymi motywami. Zwycięzcy otrzymali dodatkowo śnieżniki, na których startowali. Wszyscy uczestnicy dostali kosze ze smakołykami i nalewką Ferajny.
— Halinka zyskała przychylność Saffronei, za okazaną pomoc przy wydarzeniu otwarcia karczmy.
—  Safcia potwierdziła swój kunszt kulinarny, a danie jej pomysłu „Serce Gór” zdobywa coraz większe uznanie i rozgłos.
— Danie autorstwa Isaury, czyli szaszłyki z mięsa wołowego marynowanego w przyprawie do pierników, z suszonymi owocami, tj. śliwkami i jabłkami w sosie na bazie wina i goździków trafiło na stałe do menu gospody i zostało nazwane mianem kucharki — „Zimowe szaszłyki Isaury”. Kucharka Isaura zyskała przychylność Saffronei i Górskiej Ferajny za okazaną pomoc przy wydarzeniu.
— Saffronea uzyskała od Isaury informacje dotyczące organizacji Anielski Orszak, która niesie pomoc kobietom znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych. Jednocześnie zadeklarowała, że w razie potrzeby organizacja ta może liczyć na jej wsparcie.
— Saffronea złożyła Isaurze propozycję pracy w karczmie w Abamatu „Jadło u Safci”.  Isaura po rozważeniu tej propozycji, odpowiedziała, że chętnie podejmie się pracy, ale w miesiącach, na które przypada jesień i zima. 
— Solarin, mimo początkowej wpadki z doborem melodii, szybko zrehabilitował się repertuarem i przez resztę wieczoru zachwycał licznymi utworami oraz pieśniami. Zyskał tym samym przychylność Saffronei i Górskiej Ferajny za wsparcie wydarzenia, a także uznanie i rosnącą popularność wśród gości oraz mieszkańców osady Lyari.
— Mavaljel wykazał zainteresowanie instrumentem — organetto — którym posługiwał się bard Solarin. Ten przybliżył mu jego działanie i charakter, dzięki czemu Mavaljel zdobył podstawową wiedzę na temat tego instrumentu.
— Heibnez dał jasno do zrozumienia Saffronei, że dziewczyna bardzo mu się podoba. Ich czteroletnia przyjaźń miała szansę przekształcić się w coś więcej.

Historie postaci:

  • Anomander: Anomander przybył do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia. Na miejscu natknął się na Alenę, z którą się nie rozstawał, a ich spotkanie przez cały czas trwania biesiady pełne było uszczypliwości, przekomarzania i osobliwej rywalizacji. Anomander wziął udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników i należał do tych, którym udało się je odnaleźć. Tańczył z Aleną, sprzeczał się z nią, a nawet zawarł z nią zakład. Brał udział w wyścigu na śnieżnikach, w którym zajął trzecie miejsce. Odebrał pamiątkową nagrodę, parę nart i kosz ze smakołykami. Anomander zaprosił Alenę do wspólnego wyjazdu do Vipery.
  • Andres: Andres przybył do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia wraz z będącą przy nadziei narzeczoną Freyą de Vesperą. Wziął udział w zabawie na poszukiwanie pierniczków pochowanych po karczmie. Niestety bez rezultatu. Za namową Freyi stanął do zawodów – wyścigów na Krętorogach. Wyścig zakończył w zaspie, gdzie także zakopała się duma Inkwizytora. Niezrażony, pozbył się gryzącego swetra na rzecz koszuli, by wrócić do karczmy i zatańczyć z narzeczoną, wspominając ich pierwszy wspólny taniec. Na koniec wziął udział w wyścigu na śnieżnikach, zajmując w nim pierwsze miejsce. Ze statuetką w dłoni i śnieżnikami pod pachą, w towarzystwie Freyi wrócił do karczmy, by w wynajętym pokoju odpocząć po emocjonującym dniu.
  • Frida: Freya przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia wraz ze swym narzeczonym Andresem Vetterem. Wzięła udział w zabawie polegającej na szukaniu pierniczków ukrytych po całej karczmie, ale tym razem nie dopisało jej szczęście. Później ruszyła przytulać Krętorogi, a podczas wyścigu z pełnym przekonaniem obstawiała zwycięstwo Xirys. Gdy Vetter zaliczył spektakularny upadek, od razu upewniła się, że nic poważnego mu się nie stało, po czym wróciła do karczmy, gdzie zatańczyła ze swoim narzeczonym, wspominając przy tym ich pierwszy wspólny taniec. Na zakończenie sama wystartowała w biegu na śnieżnikach i zajęła piąte miejsce. Potem, z koszem specjałów od Saffci i u boku Andresa, wróciła do karczmy, by odpocząć w wynajętym pokoju po pełnym wrażeń dniu.
  • Alena: Alena przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia. Na miejscu natknęła się na Anomandera, z którym się nie rozstawała, a ich spotkanie przez cały czas trwania biesiady pełne było uszczypliwości, przekomarzania i osobliwej rywalizacji. Alena wzięła udział w zabawie poszukiwania pierników, ale bez rezultatu. Zatańczyła z Anomanderem, sprzeczała się z nim, droczyła, a nawet zawarła z nim zakład. Brała udział w wyścigu na śnieżnikach, w którym zajęła czwarte miejsce. Odebrała kosz ze smakołykami Safci. Została zaproszona przez Anomandera do wspólnego wyjazdu do Vipery.
  • Mariselle: Mariselle przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia w towarzystwie Vranotha. Wzięła udział w zabawie poszukiwania pierników i była tą, która je znalazła. Uczestniczyła w spektakularnym wyścigu na Krętorogach, o których wcześniej zdobyła podstawową wiedzę od Vranotha. Niestety, przegrała z Kostisem i nie udało jej się zakwalifikować do ścisłego finału. Otrzymała nagrodę pocieszenia w postaci kosza ze smakołykami Safci. Mariselle udzieliła wsparcia Alessie, dziewczynie, która wybiła sobie ząb, jednakże poszkodowana nie chciała dalszej ingerencji medycznej. Mari zabrała ząb dziewczyny na pamiątkę. Obserwowała i dopingowała Vranotha, kiedy ten brał udział w zawodach „biegu długich desek”.
  • Sadei: Sadei przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia w towarzystwie męża Crevana. Wzięła udział w zabawie poszukiwania pierników, ale bez rezultatu. Będąc na Skalnej Polanie, Sadei, poza delektowaniem się grzańcem i ciepłem ogniska, próbowała trafić śnieżką Krasnoluda Olfriga, jednak bez powodzenia. Natomiast, magini udało się skutecznie udzielić pomocy uzdrowicielskiej poszkodowanej w wyścigu Naoe. Sadei zyskała przychylność Balfoura Tropiciela i wdzięczność Naoe. Magini ucztowała, tańczyła z Crevanem, by finalnie wynająć pokój w gospodzie i udać się na spoczynek.
  • Enharia: Enharia przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia. Nie uczestniczyła w żadnych zabawach, ale chętnie delektowała się jadłem i źródlaną wodą z górskiego potoku. Magini poznała jedną z pracownic gospody – Bertę, u której złożyła specjalne zamówienie na lodowy deser. Gdy się posiliła, udała się wraz z innymi gośćmi gospody, aby obserwować uczestników zawodów „biegu długich desek.”
  • Deahlia: Deahlia przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia. Nie uczestniczyła w żadnych zabawach, natomiast dowiedziała się, że Kuro Katsuya ma inną towarzyszkę. Wrzuciła Kuro śnieg za kołnierz, ale nic ponadto. Była obserwatorką wyścigu na Krętorogach, a później w gospodzie dołączyła do towarzyskiego Krasnoluda Olfriga, by biesiadować do białego rana.
  • Ódhellim: Ódhellim przybył do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia. Spotkał tutaj swą towarzyszkę Deidre i miał sposobność spędzić z nią trochę czasu. Wziął udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników i należał do tych, którym udało się je odnaleźć. Biesiadował, dużo rozmawiał ze swoją towarzyszką i obserwował wyścigi na Krętorogach. W pewnym momencie nieoczekiwanie oświadczył się Deidre, która na te słowa omdlała. Elf zdołał ją złapać w ramiona, a później wyprowadzić na świeże powietrze.
  • Elizja: Elizja przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” nieco spóźniona, zajęta podziwianiem odbudowanej architektury i sporządzaniem notatek. Po chwili wahania weszła do środka, gdzie szybko wtopiła się w tłum gości, zamawiając posiłek i próbując znaleźć ukryte pierniki. Bez rezultatu. Podczas biesiady poznała Sadei, „Noemi” (Naoe) oraz Kuro. Przysłuchiwała się występom i z zainteresowaniem obserwowała zgromadzonych, włączając się w rozmowy przy wspólnym stole.
  • Zaya: Zaya przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia. Wzięła udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników i należała do tych, którym udało się je odnaleźć. Uczestniczyła w spektakularnym wyścigu na Krętorogach i udało jej się przejść do ścisłego finału. Niestety, w głównym wyścigu zajęła piąte, ostatnie miejsce. Nie była jednak zmartwiona, bo miała okazję galopować na wyjątkowym stworzeniu, jakim był górski Krętoróg. Otrzymała nagrodę pocieszenia w postaci kosza ze smakołykami Safci. Dość wcześnie wynajęła w gospodzie pokój i udała się na spoczynek.
  • Olfrig: Olfrig przybył do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia. Krasnolud dostarczył Saffronei obiecane beczki bimbru o nazwie „Trzy szlify”. Dodatkowo wręczył gospodyni dodatkową beczułkę specjalnego bimbru. Gorzelnik Olfrig został oficjalnie przedstawiony zgromadzonym gościom, aby utrwalić jego imię i jednocześnie zachęcić do nawiązywania z nim współpracy. Wziął udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników i należał do tych, którym udało się je odnaleźć. Uczestniczył w spektakularnym wyścigu na Krętorogach. Niestety, nie udało mu się przejść do ścisłego finału, przegrywając z Xirys. Otrzymał nagrodę pocieszenia w postaci kosza ze smakołykami Safci. Krasnolud był bardzo towarzyski, poznał m.in. Magnusa, który wziął go na barana, aby Olfrig miał lepszy widok na rozgrywający się finał wyścigu. Uniknął uderzenia śnieżką, tańcował przy ognisku, a później w gospodzie porwał do tańca Xirys. Uczestniczył także w zawodach „biegu długich desek”, w których zajął szóste miejsce. Na pocieszenie otrzymał kosz ze smakołykami przygotowanymi przez Safcię. Krasnolud był duszą towarzystwa i biesiadował do białego rana.
  • Solarin: Solarin przybył do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia. Bard rozpoczął biesiadę od imperialnej pieśni, jednak szybko dostosował repertuar do nastrojów gości, przechodząc na utwory amarthyjskie. Swoją muzyką towarzyszył wydarzeniu zarówno w karczmie, jak i na Skalnej Polanie podczas wyścigów Krętorogów, gdzie wykonał także własne interpretacje znanych pieśni. Po powrocie akompaniował przy głównej pieśni Ferajny do słów Freyi, a następnie aż do białego rana przygrywał do tańca. Solarin przekazał podstawową wiedzę Mavaljelowi na temat instrumentu organetto. Bard zyskał przychylność Saffronei i przede wszystkim uznanie wśród gości i mieszkańców osady Lyari.
  • Magnus: Magnus przybył do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia w towarzystwie Xirys Wachter. Nie brał udziału w poszukiwaniu pierników, skupiając się na jadle i trunkach. Uzyskał podstawową wiedzę na temat rasy Ruanów od Xirys. W trakcie biesiady poznał Krasnoluda Olfriga, z którym szybko złapał wspólny język – rozmawiali, pili razem bimber i piwo, a Magnus zaprezentował mu swoją broń. Uzyskał też zgodę Balfoura Tropciela na jedną próbę mocowania się z Krętorogiem. W tym siłowym starciu Magnus okazał się zdecydowanie lepszy. Wojownikowi nie dane było w spokoju wychlać beczki piwa w samotności pod drzewem, bo Xirys chciała, aby wrócił do gospody i biesiadników. Ostatecznie wrócił do karczmy, gdzie ucztował aż do białego rana.
  • Leonardo: Leonardo przybył do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia w towarzystwie żony Tisabel. Wziął udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników i należał do tych, którym udało się je odnaleźć. Uczestniczył w spektakularnym wyścigu na Krętorogach i udało mu się zakwalifikować do ścisłego finału, w którym zajął trzecie miejsce. W nagrodę otrzymał ozdobny róg do picia, okuty brązem, płaszcz z wełny Krętoroga oraz kosz ze specjałami Safci. Nie biesiadował do rana, lecz wynajął w gospodzie pokój, w którym chciał spędzić czas z żoną.
  • Crevan: Crevan przybył do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia w towarzystwie żony Sadei. Wziął udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników, jednak bez powodzenia. Pech nie opuszczał go także przy rzucaniu śnieżkami. Nie zdołał również udzielić skutecznej pomocy poszkodowanej Naoe ani zabłysnąć elficką lekkością na parkiecie. Na całe szczęście towarzystwo Sadei, dobre jadło i grzańce ratowały ten dzień przed nazwaniem go skrajnie pechowym. Nie biesiadował do rana, lecz wynajął w gospodzie pokój, w którym chciał spędzić czas z żoną.
  • Tisabel: Tisabel przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia w towarzystwie męża Leonarda. Wzięła udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników i należała do tych, którym udało się je odnaleźć. Uczestniczyła w spektakularnym wyścigu na Krętorogach. Niestety, nie udało jej się zakwalifikować do ścisłego finału, ponieważ przegrała w starciu z własnym mężem. W nagrodę otrzymała kosz ze specjałami Safci. Dopingowała ukochanego, gdy ten startował w finale wyścigu. Nie biesiadowała do białego rana, lecz wraz z Leonardem udała się do wynajętego pokoju.
  • Isaura: Isaura przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia, by dotrzymać słowa danego Saffronei i wesprzeć ją w przygotowaniach kulinarnych. Stała się autorką potrawy nazwanej przez Safcię „Zimowymi szaszłykami Isaury” i pomagała w kuchni, gdzie wszystko przebiegło zgodnie z planem. Przekazała Saffronei nowiny dotyczące organizacji Anielski Orszak, a w trakcie wydarzenia otrzymała od niej propozycję pracy. Po namyśle przyjęła ofertę, zastrzegając, że będzie pracować wyłącznie w miesiącach jesiennych i zimowych.
  • Loretta: Loretta przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia, korzystając z okazji podczas podróży. Zaciekawiona miejscem znanym jej dotąd jedynie z opowieści, postanowiła zobaczyć je na własne oczy. Na powitanie wręczyła Saffronei kosz „pijanych ciastek” przygotowanych przez swoją krewniaczkę Kirię, przekazując przy tym gratulacje i wyrazy uznania za odbudowę karczmy. Już od progu doceniła atmosferę miejsca, jego wystrój oraz ciepło bijące z wnętrza. Nie uczestniczyła w żadnych zabawach, ale to, że przybyła w tym dniu do gospody, zostało docenione przez Safcię.
  • Saffronea: Saffronea zorganizowała ponowne huczne otwarcie gospody „Nad Górskim Potokiem”, po tym, jak wspólnymi silami wraz z Górską Ferajną udało się ją odbudować. Odpowiedzialna była za wystrój, porządki, zaproszenia, a przede wszystkim za dobór potraw i trunków. Witała gości i stała się adresatką licznych podarunków: beczułki 42% bimbru, siatki cytryn, kilku butelek Fridzykowej Nalewki Przetrwania” oraz „Fridzykowego Górskiego Ognia”, delikatnego łańcuszka w splocie „lisi ogon” wraz z drobnym jadeitowym wisiorkiem w kształcie lisa o puszystej kicie, piętnastu beczek miodu pitnego o różnym stopniu nasycenia z vileryjskiej miodosytni von Düsterów, butelki wina z regionu Księstwa Clany, srebrnego naszyjnika w formie liścia, z osadzonym w nim szmaragdem oraz „pijanych ciastek” wypieku Kiriae. Karczmarka wzniosła powitalny toast, po czym pilnowała, aby gościom nie zabrakło ani jadła, ani trunków. Safcia zaśpiewała razem z Bertą i Gertą oraz Solarinem główną pieśń Górskiej Ferajny oraz specjalną piosenkę dla gości, której słowa ułożyła Freya. Została porwana do tańca przez Heibneza. Jak się okazało, silnoręki żywił do niej coś więcej niż tylko przyjaźń, co okazał pocałunkiem, na który Safcia odpowiedziała, dając tej relacji zgodę na nowy początek. W czasie biesiady dowiedziała się od Isaury informacji na temat organizacji Anielski Orszak. Złożyła ofertę pracy Isaurze, która zgodziła się na nią, ale tylko w miesiącach jesiennych i zimowych. Saffronea pilnowała biesiady do białego rana.
  • Naoe: Naoe przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia w towarzystwie Kuro Katsuyi. Wzięła udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników i należała do tych, którym udało się je odnaleźć. Uczestniczyła w spektakularnym wyścigu na Krętorogach i udało jej zakwalifikować do ścisłego finału, w którym zajęła pierwsze miejsce, choć miało to też swoją cenę w postaci groźnego upadku i zwichnięcia kostki. W nagrodę otrzymała ozdobny róg do picia okuty złotem, płaszcz z wełny Krętoroga oraz kosz ze specjałami Safci. Dzięki Sadei ból w kostce został zminimalizowany, za co Naoe była magini bardzo wdzięczna.
  • Xirys: Xirys przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia w towarzystwie Magnusa Björnssona. Wzięła udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników i należała do tych, którym udało się je odnaleźć. Uczestniczyła w spektakularnym wyścigu na Krętorogach i udało jej zakwalifikować do ścisłego finału, w którym zajęła drugie miejsce. W nagrodę otrzymała ozdobny róg do picia okuty srebrem, płaszcz z wełny Krętoroga oraz kosz ze specjałami Safci. Xirys była świadkiem siłowania Magnusa z Krętorogiem. Wojowniczka tańczyła z Krasnoludem Olfrigiem, którego później, podczas zawodów „biegu długich desek”, gorąco dopingowała. Xirys chciała, aby Magnus nie chlał w samotności, tylko powrócił do gospody. Wraz z nim, Olfrigiem, jak i pozostałymi biesiadnikami, ucztowała do białego rana.
  • Deidre: Deidre przybyła do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia. Wkrótce dołączył do niej, jej towarzysz Ódhellim i miała sposobność spędzić z nim trochę czasu. Wzięła udział w zabawie poszukiwania pierników, ale bez rezultatu. Biesiadowała, dużo rozmawiała ze swoim towarzyszem i obserwowała wyścigi na Krętorogach na Skalnej Polanie. Po powrocie do karczmy, nieoczekiwanie, Ódhellim oświadczył się Deidre, na co zareagowała omdleniem. Elf zdołał ją złapać w ramiona, a później wyprowadzić na świeże powietrze.
  • Heibnez: Heibnez, pełniący funkcję silnorękiego w gospodzie „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia miał czuwać nad bezpieczeństwem gości. Gdy przybyła dostawa bimbru i miodu, zajął się ich rozładunkiem. W czasie trwania wyścigów na Krętorogach asystował sędziemu zawodów Balfourowi Tropicielowi. Heibnez przez większość dnia czuwał, by nie było problemów w gospodzie, ale w czasie przerwy porwał Saffroneę do tańca. I jak sam taniec niezbyt mu się udał, tak zdołał zaskoczyć Safcię czułym pocałunkiem, okazując tym samym, że nie jest mu ona obojętna.
  • Dargo: Dargo przybył do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia. Siedział w gospodzie przy szynkwasie, większość czasu skupiając się na trunkach. Wziął udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników i należał do tych, którym udało się je odnaleźć. Mocno podchmielony Dargo miał pecha i nie dość, że po pijoku stracił koszulinę, to zaplątał się w uzdę jednego z Krętorogów, który spłoszony przeorał nim po śniegu całą trasę od karczmy aż do Skalnej Polany. To nie zakończyło jednak złej passy Kowala, bo za chwilę upatrzyły go sobie na cel matrymonialny dwie panny z osady Lyari – Alessa i Marietta. Na szczęście Marietta poprosiła Heibneza o koszulę dla Dargo, a z rąk natarczywych dziewcząt ocaliła go Xirys, zapraszając do wspólnego biesiadowania. Jednakże, zniechęcony markotnością i nietowarzyskością Magnusa, Dargo zrezygnował z dalszego picia i opuścił gospodę.
  • Kuro: Kuro przybył do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia wraz z towarzyszką Naoe. Wziął udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników, ale bez rezultatu. Uczestniczył w spektakularnym wyścigu na Krętorogach. Niestety, nie udało mu się zakwalifikować do ścisłego finału. Otrzymał nagrodę pocieszenia w postaci kosza ze smakołykami Safci. Niespodziewanie, pojawiła się Deahlia Wolveridge, która nie zrobiła mu karczemnej awantury o to, że ma inną towarzyszkę. Kuro dopingował Naoe, kiedy brała udział w finałowym wyścigu i szybko zareagował, kiedy przydarzył jej się groźny upadek. Zaniósł na rękach Naoe do karczmy, gdzie wspólnie biesiadowali do białego rana.
  • Vranoth: Vranoth przybył do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia w towarzystwie Mariselle. Wziął udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników i należał do tych, którym udało się je odnaleźć. Nie uczestniczył w wyścigach, ale mocno dopingował Mariselle. Sporo czasu spędził na rozmowach i droczeniu się z towarzyszką. Gdy poczuł, że alkohol zaczyna na niego wpływać bardziej, niźli by sobie tego życzył, przystopował, chcąc mieć nad sobą kontrolę. Vranoth wziął udział w zawodach „biegu długich desek”, w których zajął ostatnie, siódme miejsce. Na pocieszenie otrzymał kosz ze smakołykami przygotowanymi przez Safcię.
  • Mavaljel: Mavaljel przybył do gospody „Nad Górskim Potokiem” w dniu jej ponownego, hucznego otwarcia. Wziął udział w zabawie polegającej na poszukiwaniu pierników i należał do tych, którym udało się je odnaleźć. Elf wykazał zainteresowanie instrumentem – organetto – którym posługiwał się bard Solarin. Ten przybliżył mu jego działanie i charakter, dzięki czemu Mavaljel zdobył podstawową wiedzę na temat tego instrumentu. W czasie wyścigów na Krętorogach przyjmował zakłady. Nie odmówił sobie przyjemności wzięcia udziału w zawodach „biegu długich desek”, w których zajął drugie miejsce. Odebrał pamiątkową nagrodę, parę nart i kosz ze smakołykami.

Informacje dodatkowe:

  • Zasięg opowieści: Kameralna
  • Miejsce wydarzeń: Zjednoczone Amarth, Dionest
  • Link do oryginalnej opowieści: Kliknij tutaj