Legenda Krzywozębnego cz.1.

Najważniejsze wydarzenia
W ANTYKWARIACIE „U TORRENZO”
- W Antykwariacie „U Torrenzo”, prowadzonym przez cenionego rzeczoznawcę Alderica Torrenzo^, znaleźli się: Calista, Esnu, Giovana Rodriguez, Naina Vasquez, Sander Fiazzo oraz Venelia — każde z innego powodu.
- Przypadkowe spotkanie przyniosło niezwykły zbieg okoliczności. Okazało się, że Giovana, Naina i Venelia są właścicielkami tajemniczych przedmiotów z tym samym symbolem krakena, związanych ze starą morską opowieścią: legendą Krzywozębnego.
- Venelia weszła w posiadanie trzech starych monet, z których dwie przedstawiła Aldericowi do ekspertyzy. Po dokładnych oględzinach antykwariusz stwierdził, że pochodzą z czasów sprzed Wielkiej Destabilizacji Magii. Venelia podeszła do jego oceny z nieufnością i postanowiła sprawdzić wiedzę oraz prawdomówność rzeczoznawcy, celowo nie wspominając o trzeciej monecie. Dopiero gdy Alderic sam powiedział o jej istnieniu, przekonała się, że rzeczywiście zna historię monet i wie o nich znacznie więcej, niż początkowo przypuszczała.
- Giovana zakupiła koszulę z wizerunkiem krakena, a ta trafiła do Sandera. Naina zaś miała ręcznik z haftem tej samej morskiej bestii. Alderic uznał, że wzory nie są przypadkowe, koincydencja również. Obecność monet, ręcznika i koszuli w jednym miejscu powodowała osobliwe wrażenie, jak gdyby wszystkie przedmioty wzajemnie na siebie oddziaływały. Torrenzo stanowczo przestrzegł, aby nie pozbywali się tych rzeczy, bo mogą okazać się wskazówkami prowadzącymi do tego samego celu. Alderic ostrzegł zebranych, że posiadanie tych przedmiotów może być niebezpieczne. Zapytał nawet, czy ktoś ich śledził, ponieważ wiedział, że legenda Krzywozębnego od pokoleń przyciąga piratów, poszukiwaczy skarbów i bogatych kolekcjonerów.
- To właśnie Venelia, Naina, Calista, Giovana, Sander i Esnu jako pierwsi spośród późniejszych uczestników wyprawy poznali bezpośrednio od Alderica Torrenzo szczegółową historię Krzywozębnego.
- Alderic wyjaśnił, że Jorge Torrenzo^, słynny natejski pirat zwany Krzywozębnym, który żył w latach 1266–1326 był jego… dziadkiem. Zwano go Krzywozębnym ze względu na paskudne uzębienie. Już za młodu był znakomitym pływakiem i poławiaczem pereł. Pewnego dnia wyłowił trzy niezwykłe monety, które dały początek jego wieloletniej podróży. Uznał je za relikt nieznanej, starożytnej cywilizacji, istniejącej na długo przed powstaniem współczesnych państw Fallathanu. Uwierzył, że prowadzą do skarbu. Zainteresował go okrąg na jednym z pieniążków. Grawerunek mógł przedstawiać portal, jaskinię lub jeszcze inne miejsce, skryte przed intruzami.
- Przez niemal czterdzieści lat korsarz przemierzał morza w poszukiwaniu śladów, potęgując swoją mroczną sławę. Jego imię budziło strach na wyspach i w nadmorskich osadach, plądrowanych przez krwiożerczych piratów. Z biegiem lat cel Krzywozębnego przerodził się w obsesję. Jorge był gotów poświęcić czas, ludzi i niemal wszystko, co posiadał, podczas gdy załoga z wolna traciła wiarę w sens przedsięwzięcia. Ostatecznie, w 1326 roku doszło do buntu i walki na pokładzie kapitańskiego statku. Krzywozębny zginął z ręki własnego syna, Pedra Torrenza^, który wbił mu sztylet w brzuch, uznając, że tylko śmierć ojca powstrzyma całe to szaleństwo.
- Trzy monety przeszły w ręce Pedra, ojca Alderika, ale nie przyniosły mu szczęścia. Zaginął na morzu razem z całym statkiem i załogą. Tajemniczy bilon również przepadł, aby po wielu latach, w niewytłumaczalny sposób, znowu pojawić się w Natei i ostatecznie trafić do Venelii.
- Alderic opowiedział, że poświęcił znaczną część życia badaniu historii dziadka i poszukiwaniom. Był przekonany, że legendarny „skarb” nie musi oznaczać góry złota. Krzywozębny mógł szukać miejsca albo artefaktu o wartości znacznie większej niż pieniądze.
- Starzec, powołując się na dziennik pokładowy Krzywozębnego, wyjaśnił, że zbadał Wyspę Espinhos, Almas de Mar, Oko Krakena oraz jeszcze jedną lokalizację, której nazwa zatarła się w zapiskach; pozostał jedynie urywek„…onia”. Alderic podejrzewał, że chodzi o Galtonię lub Eskalonię. Typował Eskalonię za bardziej prawdopodobny trop. Nie miał jednak wystarczających informacji, by mieć co do tego całkowitą pewność.
- Esnu otrzymała od Alderica księgę o Eskalonii, którą antykwariusz wskazał jako przydatną w dalszych poszukiwaniach.
- Venelii antykwariusz przekazał mapę, wydobytą ze specjalnej skrytki w globusie. Uznał, że dziewczyna jest ciekawa świata tak samo, jak ongiś jego dziadek.
- Torrenzo zachęcił wszystkich sześcioro gości, aby nie prowadzili poszukiwań osobno. Radził im trzymać się razem, wzajemnie się chronić i udać do Porto de Ouro, a następnie popłynąć na zachód, w kierunku Eskalonii.
- Uczestnicy spotkania nie zdawali sobie sprawy, że antykwariat „U Torrenzo” znajdował się pod stałą obserwacją. Ktoś wyraźnie interesował się zarówno właścicielem, jak i klientelą. Obserwator uważnie śledził ruch wokół budynku, zwracając szczególną uwagę na wychodzących z niego. Zapamiętywał twarze.
- Informacja o wyjątkowo dużym ruchu w antykwariacie dotarła do Wartona Camarero^, bogatego natejskiego magnata i kolekcjonera, znanego w środowisku uczonych, kupców, jak i półświatka, który od lat poszukuje skarbu Krzywozębnego. Zbiegła się też z drugą młodością legendy Krzywozębnego, która po latach odżyła w opowieściach tubylców. Zbieżność tę Camarero uznał za nieprzypadkową. Kazał swoim ludziom zwiększyć czujność. Jeden z nich miał nadal pilnować lokalu, podczas gdy pozostali — śledzić grupę klientów, nazwaną później „Szóstką”.
- Po odejściu „Szóstki” do antykwariatu przyszedł nieznajomy, który wiedział o długim spotkaniu i chciał poznać temat rozmowy. Gdy Alderic odmówił, dochowując tajemnic — i własnych, i powierzonych przez niedawnych klientów — przybysz poddał go okrutnym torturom. Pomimo pobicia, odcięcia palców i oślepienia, Torrenzo nie wydał żadnej z osób, które u niego były ani nie zdradził własnych tajemnic. Wolał umrzeć niż rzec cokolwiek swemu oprawcy. Napastnik pchnął sztyletem w brzuch starca i pozostawił go na skraju agonii. Przeszukiwania antykwariatu nic nie przyniosły zabójcy. Nie znalazł dziennika ani innych rzeczy związanych z Krzywozębnym.
W GOSPODZIE „LUNA DE ESPECIAS”
- Równolegle do wydarzeń w antykwariacie trwało spotkanie w popularnej gospodzie „Luna de Especias”, prowadzonej przez temperamentną Lunę^. Przebywali tam m.in. Eglantyna Pott, Howard Hrafn, Isaura, Morrigan Valente, Wilhelm oraz Vuyseymus Valente znany też jako Leśny Dziad. Arhorn spotkał na ulicach Casa de Vida swojego starego znajomego Bloodeona Ragesona oraz Sigrid Braveblood i zaprowadził ich do gospody.
- Początkowo w karczmie panowała spokojna atmosfera. Przyjezdni i miejscowi rozmawiali, poznawali się, zamawiali jedzenie i próbowali natejskich trunków. Howard zwrócił uwagę na podejrzanego mężczyznę z dwiema szramami, a Morrigan na młodzieńca obserwującego zebranych oraz jej znajomego — Wilhelma. Vuyseymus został przez przypadek oblany zamówioną owsianką, Arhorn zrozumiał, że Sigrid jest zajęta i zrezygnował z prób flirtu, natomiast Halfitka Eglantyna zasypywała Bloodeona i Sigrid pytaniami.
- Sytuacja w karczmie zmieniła się gwałtownie, gdy jeden z drewnianych żyrandoli nagle stanął w ogniu, stwarzając zagrożenie pożaru dla całego budynku. Płomienie błyskawicznie wywołały panikę wśród gości.
- Howard strzałami z broni palnej uszkodził mocowanie łańcucha, na którym wisiał żyrandol, doprowadzając do jego zerwania i upadku konstrukcji. Podczas strzelaniny jeden z pocisków rykoszetował i trafił bywalca gospody, Augustína^, poważnie go raniąc. Morrigan zajęła się poszkodowanym i pomogła ocalić mu życie nim przybył wezwany medyk Roberto Azevedo^, który przetransportował rannego do lazaretu. W opanowaniu sytuacji i gaszeniu pożaru uczestniczyli również Wilhelm, Esnu oraz Vuyseymus. Magowie zastosowali magię ochronną, aby osłonić znajdujących się w lokalu ludzi, podczas gdy Wilhelm zachował zimną krew i pomagał przy ewakuacji.
- Podczas zamieszania w gospodzie jeden z mężczyzn wykorzystał panujący chaos, by niepostrzeżenie podejść do Arhorna i mu zagrozić. Był to człowiek, na którego wcześniej zwróciła uwagę Morrigan. Przekazał ostrzeżenie od dawnego szefa Arhorna z półświatka, który domagał się jego powrotu do złodziejskiego fachu. Na potwierdzenie powagi groźby napastnik naciął mu rękę i dał czas do następnego dnia na podjęcie decyzji: powrót na drogę bezprawia albo śmierć.
- Arhorn prędko udał się do antykwariatu, gdzie był umówiony z Aldericem. Tam znalazł konającego przyjaciela. Starzec, nim uszła z niego dusza, zdołał przekazać Arhornowi swoją ostatnią wolę. Poprosił go, aby chronił „Szóstkę”, która poznała legendę, został jej przewodnikiem i kontynuował poszukiwania rozpoczęte przez Krzywozębnego. Przypomniał mu o miejscu ukrycia dziennika Krzywozębnego na plaży w pobliżu Porto de Ouro. Śmierć Alderica uświadomiła Arhornowi, że sprawa jest znacznie poważniejsza niż przypuszczał. Ktoś był gotów torturować i zabijać dla informacji związanych ze skarbem, a osoby, które odwiedziły antykwariat, mogły stać się kolejnymi celami. Arhorn udał się do swojej kryjówki, by zabrać potrzebne do podróży rzeczy.
- Bloodeon, ryzykując oparzenie, nie czekając na wiadra z wodą, chwycił płonący żyrandol i wyrzucił go z całych sił przez okno. Uratował w ten sposób gospodę przed dalszym rozprzestrzenieniem się ognia, ale przy okazji spowodował szkody materialne. Działający w dobrej wierze, ale też i odruchowo barbarzyńca nie uwzględnił, że ktoś z mieszkańców mógł przechodzić koło gospody. Powracająca „Szóstka” z antykwariatu tylko cudem uniknęła poważnych obrażeń. Ucierpiała część rzeczy przewożonych przez Sandera i jego osiołka Pyzę.
- Czarny Płaszcz Wilhelm przybył do Casa de Vida, by wziąć udział w tajnej akcji wymierzonej w Carlosa Javiera Gutiérreza^, znanego jako „Alejandro”, kolekcjonera zainteresowanego zakazanymi przedmiotami. Jego zadaniem było doprowadzenie do transakcji i przyłapanie mężczyzny na próbie ich zakupu, aby Inkwizycja mogła go schwytać. Przebywający akurat w gospodzie Wilhelm nabrał podejrzeń, że pożar nie mógł być zwyczajnym wypadkiem. Zbadał nadpalony żyrandol, jak i okolicę pod kątem działania magii, jednak nie wykrył aktywnego czaru. Nie udało się jednoznacznie ustalić, czy żyrandol został celowo podpalony, czy też doszło do nieszczęśliwego wypadku.
- Właścicielka gospody Luna wpadła we wściekłość na Bloodeona z powodu zniszczenia okna. Doszło między nimi do ostrej awantury, a na miejsce przybyli również strażnicy. Dzięki interwencji Arhorna udało mu się uniknąć konsekwencji prawnych, a Arhorn zobowiązał się pokryć należności odszkodowania wobec karczmarki, do której miał słabość.
- Tej samej nocy okazało się, że „Luna de Especias”, będąca jednym ze stałych miejsc odwiedzanych przez Arhorna, była obserwowana przez nieznanego mężczyznę. Plan zakładał wywołanie pożaru przy pomocy maga, wypłoszenie gości, a następnie włamanie się do karczmy i jej przeszukanie. Plan pokrzyżowało wyrzucenie płonącego koła przez okno i pojawienie się straży. Obserwator został dodatkowo dostrzeżony przez Sandera. Zwiadowca uciekł i wkrótce zdał raport dwóm swoim kompanom. Wobec niepowodzenia postanowiono wdrożyć „plan B” i rozesłać bardziej doświadczonych ludzi mających śledzić Arhorna oraz osoby z jego otoczenia.
- Arhorn poinformował Lunę o śmierci Alderica, nie zdradzając drastycznych szczegółów. Następnie udał się przez obelisk teleportacyjny do Abamatu, by poprosić o pomoc majętną maginię Callisto Wolveridge. Opowiedział jej o śmierci mentora oraz ich związku z poszukiwaniami skarbu Krzywozębnego. Callisto zgodziła się wesprzeć przedsięwzięcie finansowo i osobiście wziąć udział w wyprawie, dzięki czemu Arhorn mógł rozpocząć przygotowania do ekspedycji. Szlachcianka przybyła razem z Arhornem do Casa de Vida.
- Rozpoczął się wyścig z czasem. Arhorn nie mógł godnie pochować przyjaciela, bo wiedział, że sam zginie, tak jak i „Szóstka”, którą miał ochraniać. W gospodzie dzięki pomocy Luny i szczęśliwemu losowi odkrywa, o jakie sześć osób chodzi. Jego pierwotnym celem było przede wszystkim odnalezienie i zabezpieczenie ludzi związanych z wydarzeniami w antykwariacie, ale szybko stało się jasne, że do wyprawy potrzebuje większej liczby osób.
- Ogłosił nabór najemników na wyprawę na Eskalonię. Nie wszystkim zdradził pełną historię Krzywozębnego, dlatego część ochotników traktowała wyprawę jako zwykłe płatne zlecenie. Każdemu wypłacił zaliczkę i zapewnił, że nie będzie wymagał działań niezgodnych z prawem. Ostatecznie do wyprawy Arhorna dołączyli Bloodeon, Calista, Callisto, Eglantyna, Esnu, Giovana, Isaura, Morrigan, Naina, Sander, Sigrid, Venelia oraz Vuyseymus. Z udziału zrezygnowali Howard, który opuścił Nateę, oraz Wilhelm, dla którego priorytetem pozostała misja Inkwizycji.
W PORTO DE OURO
- Drużyna dotarła przez obelisk do Porto de Ouro, stolicy Natei, gdzie Arhorn odnalazł statek „Fénix Marina” płynący na Eskalonię. Dogadał się z kapitanem, opłacił przeprawę i poinformował pozostałych, że mają około godziny na ostatnie zakupy i załatwienie własnych spraw przed wypłynięciem.
- Bohaterowie wykorzystali pobyt w porcie na uzupełnienie prowiantu, wody, owoców, łakoci, ubrań, amunicji i pozostałego wyposażenia podróżnego. Callisto dodatkowo kupiła dwa muły i wynajęła za krocie na statku kajutę bosmana. Sander wynajął kajutę kwatermistrza, też nie szczędząc krabów.
- Na „Fénix Marina” zetknęli się z załogą statku. Kapitanem był Rafael Tormenta^, a bosmanem Ruan Leorath^. Na pokładzie znajdowało się trzydziestu marynarzy, w tym długo służący Stary McGregor^. Poznali także halfickiego kukmistrza Brumble’a^. Byli tam również inni pasażerowie: czarnowłosa Natejka^, dwóch wzbudzających podejrzenia kupców^, Haressdren Lyranthar^ oraz bardzo przystojny młody Natejczyk Carlos^.
- Ku zaskoczeniu Arhorna z wyprawy nagle zrezygnowała Venelia, która w ostatniej chwili opuściła statek.
BÓJ O DZIENNIK KRZYWOZĘBNEGO
- Zanim „Fénix Marina” opuściła Porto de Ouro, Arhorn postanowił odzyskać dziennik pokładowy Krzywozębnego, który wiele lat wcześniej ukrył wraz z mentorem w skrzyni zakopanej na pobliskiej plaży. Antykwariusz celowo przechowywał dziennik i mapę osobno, aby najważniejsze wskazówki nie wpadły jednocześnie w niepowołane ręce.
- Arhorn poprosił o towarzystwo w drodze na plażę maginię Morrigan. Wynajęli konia i przybyli na miejsce, gdzie Arhorn odnalazł ukrytą szkatułkę z dziennikiem.
- Chwilę później Arhorn zauważył zamaskowanego napastnika^ szykującego się do ataku z kuszy. Zareagował pierwszy, rzucając w niego nożem i ostrzegając Morrigan. Doszło do walki, podczas której również ona znalazła się na celowniku przeciwnika. Tym samym wcześniejsze ostrzeżenia, że ktoś może polować na osoby związane z legendą, przestały być jedynie przypuszczeniem, a stały się faktem.
- Arhorn i Morrigan zdołali pokonać napastnika. Dopiero po walce odkryli, że pod przebraniem skrywała się kobieta. Nie udało się jednak ustalić, kto nasłał skrytobójczynię. Oboje wrócili na „Fénix Marinę” z dziennikiem pokładowym Krzywozębnego, jednym z najważniejszych źródeł informacji o ostatniej wyprawie korsarza.
- Morrigan została ranna w ramię, a po upadku z konia uszkodziła kostkę. Po powrocie na statek pomóc Morrigan próbowali Callisto, Esnu, Lyranthar i Vuyseymus. Ostatecznie skutecznie pomógł jej Vuyseymus, dzięki czemu mogła kontynuować wyprawę.
WALKA Z ŻABNICAMI
- Po rozpoczęciu rejsu na pokładzie zawiązały się nowe znajomości. Eglantyna Pott zaprzyjaźniła się z pasażerem — bardem Carlosem, natomiast kukmistrz Brumble zakochał się bez pamięci w Isaurze i otwarcie okazywał jej swoje zainteresowanie i zabiegał o jej uwagę.
- „Fénix Marina” została zaatakowana przez dziesięć Żabnic, w tym potężnego samca będącego przywódcą stada. Jedną z bestii jeszcze przed właściwą walką zastrzelił Kapitan Tormenta, natomiast dwie inne porwały kupców, znikając wraz z nimi w morskich głębinach, gdzie nieszczęśnicy stali się ich posiłkiem.
- W walce aktywnie uczestniczyli Arhorn, Bloodeon, Callisto, Eglantyna, Esnu, Isaura, Morrigan i Sigrid, a także Kapitan Tormenta, Leorath, McGregor, Lyranthar, Carlos, tajemnicza pasażerka oraz członkowie załogi używając sieci, harpunów i wyrzucając schwytane Żabnice za burtę, gdzie stawały się posiłkiem dla rekinów zwabionych krwią pożartych kupców.
- Sander i Calista odpowiadali za bezpieczeństwo panien Giovany i Nainy. Pozostali z nimi pod pokładem, pilnując zejścia i dbając o to, by żadna z Żabnic nie przedostała się do wnętrza statku.
- Żabnice były eliminowane w różnych częściach statku. Leorath Ruan zaciekle walczył, ale sam również odniósł ciężkie rany. Ostatecznie bestię schwytano w sieć, a marynarze wspólnymi siłami wyrzucili ją za burtę.
- Z jedną, dość żywotną Żabnicą walczyła wyjątkowo liczna grupa. Atakowali ją między innymi Callisto, Lyranthar, Isaura, Leśny Dziad, McGregor, Morrigan i Kapitan Tormenta. Szczególnie mocno osłabili ją Lyranthar oraz McGregor. Gdy bestia znajdowała się już w agonii, Callisto dopadła ją ze sztyletem i ostatecznie dobiła.
- Działania Esnu okazały się szczególnie ważne, gdyż dzięki magii uratowała życie Kapitana Tormenty przed atakiem Żabnicy. Z kolei inne użycie przez nią magii było naprawdę spektakularne, bo potężnym zaklęciem wyrzuciła przeciwnika poza pokład. Bestia wpadła do morza, w którym żerował już rekin.
- Najcięższe starcie rozegrało się z potężnym samcem będącym przywódcą Żabnic. Bestia obrała sobie za cel Sigrid, ale Bloodeon nie pozwolił jej porwać. Mimo poważnych ran oboje pozostali w walce do samego końca. Bloodeon i Sigrid walczyli z nim bezpośrednio, podczas gdy pozostali starali się osłabić bestię z dystansu i za pomocą magii. Eglantyna raziła go z kuszy, a Esnu i Leśny Dziad wspomagali walczących swoimi zaklęciami.
- Sigrid wskoczyła przywódcy na plecy i próbowała go dusić, później zaś wbiła mu sztylet w oko. Bloodeon rozciął mu brzuch, ranił wnętrzności, a następnie potężnym ciosem miecza trafił w okolice kręgosłupa. Ostatecznie ciężko poraniony i osłabiony magią samiec znalazł się w stanie agonii.
- W trakcie walki doszło do napięcia między Bloodeonem a Leśnym Dziadem. Bloodeon chciał sam rozprawić się z przywódcą Żabnic i nie życzył sobie ingerencji w jego pojedynek z bestią. Leśny Dziad mimo to wspomagał walkę swoją magią, znacząco osłabiając i ograniczając ruchy przeciwnika. Po zwycięstwie różnica w podejściu obu mężczyzn doprowadziła do dalszych spięć, choć Bloodeon nie próbował przypisywać sobie całej zasługi za pokonanie przywódcy.
- Finał walki należał do Bloodeona. Stanął nad konającym przywódcą i potężnym uderzeniem topora odrąbał mu głowę. Cios przeciął mięśnie i kręgosłup, a odcięty łeb potoczył się po pokładzie pod nogi wiwatujących marynarzy. Zaraz potem rozpoczął rytuał praktykowany przez wojowników z jego rodzinnej wioski, będący sposobem okazania szacunku wyjątkowo silnemu przeciwnikowi pokonanemu w sprawiedliwym boju. Bloodeon uklęknął przy martwym samcu, sięgnął do jego klatki piersiowej i wyrwał jeszcze ciepłe serce. Oddając przywódcy Żabnic hołd jako godnemu przeciwnikowi, odgryzł kawałek serca, po czym przekazał je Sigrid, aby również uczestniczyła w rytuale. Ciało bestii zostało zrzucone do morza, natomiast jej odciętą głowę Bloodeon zachował jako trofeum. Dopiero wtedy oboje, poważnie ranni i wyczerpani walką, mogli zająć się własnymi ranami i odpocząć.
- Po długim starciu napastnicy zostali ostatecznie pokonani. „Fénix Marina” przetrwała atak, choć zwycięstwo zostało okupione śmiercią kilku marynarzy i odniesionymi ranami.
CO DALEJ?
- Po pokonaniu ostatnich Żabnic na pokładzie wybuchła radość. Kapitan Tormenta pogratulował wszystkim walczącym i zapowiedział ucztę, jednak najpierw nakazał uprzątnąć zakrwawiony pokład, zająć się rannymi oraz ciałami bestii. Walczący mogli zabrać z Żabnic trofea, a medyk miał zabezpieczyć wartościowe substancje z ich wnętrzności. Sam kapitan sprawdził również stan „Fénix Mariny”, która szczęśliwie nie odniosła poważniejszych uszkodzeń.
- Najpilniejszą sprawą było leczenie rannych. Najciężej ucierpieli Bloodeon, Leorath i Sigrid. Leorathem zajęli się Esnu, Morrigan i Vuyseymus, tamując krwawienie, oczyszczając i opatrując jego ranę. Callisto pomagała natomiast pozostałym rannym, między innymi zajęła się trzema głębokimi ranami na plecach Sigrid oraz obrażeniami Bloodeona.
- Po walce nie zniknęło również napięcie pomiędzy Bloodeonem a Leśnym Dziadem. Vuyseymus szybko przestał się gniewać i próbował pogratulować Bloodeonowi oraz Sigrid dobrej walki, jednak Bloodeon potraktował go chłodno. Sigrid również zachowała dystans, po czym razem z Bloodeonem zeszła pod pokład, aby dokończyć opatrywanie ran i odpocząć.
- Gdy rannych opatrzono, rozpoczęła się uczta z okazji ocalenia statku. Załoga jadła, piła rum, wznosiła toasty i śpiewała. Szczególnie dobrze bawiła się Eglantyna, która gratulowała uczestnikom walki i coraz wyraźniej odwzajemniała zainteresowanie Carlosa. Kapitan pozwolił tego wieczoru mocniej naruszyć zapasy, uznając, że po przeżyciu ataku wszystkim należy się porządne świętowanie.
- Następnego dnia załoga wróciła do obowiązków. Po uporządkowaniu statku kapitan i bosman zdecydowali o skierowaniu „Fénix Mariny” na Galtonię, gdzie zamierzano uzupełnić zapasy przed dalszą podróżą. Arhorn uznał przy okazji, że warto zbadać wyspę, ponieważ podobnie jak Eskalonia należała do miejsc, których Krzywozębny nie zdążył dokładnie poznać. Ostatecznie statek bezpiecznie zakotwiczył przy Galtonii, rozpoczynając kolejny etap wyprawy.
Następstwa:
- Alderic Torrenzo został zamordowany, ponieważ do końca odmawiał zdradzenia tajemnic związanych z Krzywozębnym oraz osobami, które odwiedziły jego antykwariat. Poszukiwania skarbu Krzywozębnego przestały być niewinną przygodą.
- Arhorn wypełnia ostatnią wolę Alderica — przejął odpowiedzialność za ochronę „Szóstki” i stanął na czele wyprawy mającej kontynuować poszukiwania skarbu Krzywozębnego.
- Drużyna stała się celem obserwacji i pościgu. Ludzie Wartona Camarero^ zainteresowali się osobami odwiedzającymi antykwariat, a po nieudanej próbie wykorzystania zamieszania w „Luna de Especias” zdecydowali się wysłać bardziej doświadczonych ludzi do śledzenia Arhorna i jego drużyny.
- Dziennik pokładowy Krzywozębnego został odzyskany i znajduje się w rękach Arhorna oraz drużyny, dając im możliwość dalszego podążania śladami korsarza.
- Venelia zrezygnowała z dalszej wyprawy, przez co grupa utraciła dostęp do posiadanych przez nią monet oraz mapy otrzymanej od Alderica.
- Bloodeon i Leśny Dziad pozostają w napiętych stosunkach.
- Bloodeon zachował głowę przywódcy Żabnic jako trofeum, będące pamiątką po zwycięskim starciu.
- Sigrid po walce pozostały na plecach trzy długie, głębokie blizny po pazurach Żabnicy, które będą jej towarzyszyć do końca życia.
- Leorath został poważnie ranny i wymagał natychmiastowego opatrzenia. Mimo wyleczenia obrażeń blizna po ataku Żabnicy pozostanie mu do końca życia.
- Podczas rejsu narodziły się nowe relacje. Brumble zakochał się w Isaurze, natomiast między Carlosem a Eglantyną pojawiło się wyraźne wzajemne zainteresowanie.
- Galtonia staje się kolejnym etapem wyprawy. Postój mający początkowo służyć uzupełnieniu zapasów przeradza się w okazję do zbadania wyspy jako jednego z możliwych tropów pozostawionych przez Krzywozębnego.
Informacje dodatkowe:
- Zasięg opowieści: Kameralna
- Miejsce wydarzeń: Tetrarchia Natejska, Grandes Planícies, Casa de Vida
- Link do oryginalnej opowieści: Kliknij tutaj


